Niewidoczni wrogowie: Suche powietrze, chemia i hipotermia
Zagrożenia dla psa zimą – trzy nieoczywiste czynniki, które warto znać
Gdy myślimy o zimowych zagrożeniach, zwykle mamy przed oczami intensywne śnieżyce, lód oraz niskie temperatury. Jednak rzeczywiste niebezpieczeństwa, z jakimi mierzą się psy zimą, są często znacznie mniej widoczne, a przez to łatwe do przeoczenia. Wśród nich znajdują się warunki panujące wewnątrz naszych domów, niewidoczne toksyny na zewnątrz, a także zagrożenie wychłodzeniem organizmu. W poniższym artykule przedstawiamy trzy kluczowe czynniki, o których opiekunowie często zapominają, a które mogą znacząco wpłynąć na zdrowie psa zimą.
Wróg w domu: wpływ suchego powietrza na psa
Paradoksalnie, wiele zimowych problemów skórnych u psów nie wynika z mrozu, lecz z warunków panujących w ogrzewanych mieszkaniach. Sezon grzewczy prowadzi do znacznego spadku wilgotności powietrza, co z kolei sprzyja przesuszeniu śluzówek oraz naskórka.
Efektem może być łupież, uporczywy świąd, a także matowienie sierści. Objawy te są często mylone z alergiami pokarmowymi, co prowadzi do niepotrzebnych zmian w diecie, podczas gdy przyczyną jest po prostu zbyt suche powietrze. Niska wilgotność może również powodować pękanie opuszek oraz przesuszenie nosa – szczególnie u psów predysponowanych do chorób skóry lub cierpiących na przewlekłe alergie.
Jak poprawić warunki w domu?
Najskuteczniejszym sposobem na poprawę mikroklimatu w mieszkaniu jest nawilżanie powietrza. Można to osiągnąć za pomocą nawilżaczy powietrza, ale sprawdzają się również proste, domowe metody – np. pojemniki z wodą umieszczone przy grzejnikach.
Warto również przyjrzeć się rutynie pielęgnacyjnej. Zbyt częste kąpiele zimą mogą odtłuszczać skórę psa i pogłębiać problem przesuszenia. Zamiast tego należy skupić się na regularnym szczotkowaniu, które nie tylko usuwa martwy naskórek i kołtuny, ale także poprawia krążenie krwi i kondycję skóry.
Śmiertelne zagrożenie: Płyn do chłodnic (Antifreeze)
Zimą, zwłaszcza na parkingach i w pobliżu ulic, częściej pojawiają się plamy płynów eksploatacyjnych. Najgroźniejszym z nich jest płyn do chłodnic zawierający glikol etylenowy – substancję, która ma słodki smak, a przez to jest wyjątkowo atrakcyjna dla zwierząt.
Niestety, glikol etylenowy jest silnie toksyczny. Już niewielka ilość zlizana z chodnika, opony lub łapy może prowadzić do ostrego zatrucia, uszkodzenia nerek, a nawet śmierci psa. Dlatego kluczowe znaczenie ma dokładne mycie łap po każdym spacerze – niezależnie od tego, czy pies miał bezpośredni kontakt z podejrzaną substancją, czy nie.
Hipotermia i odmrożenia – kiedy spacer przestaje być bezpieczny?
Choć większość psów ma naturalną ochronę w postaci sierści, nie oznacza to pełnej odporności na mróz. Wychłodzenie organizmu, czyli hipotermia, stanowi realne zagrożenie – szczególnie dla zwierząt z grup podwyższonego ryzyka.
Najbardziej narażone są:
· szczenięta (z powodu niedojrzałej termoregulacji),
· psy starsze i przewlekle chore,
· rasy krótkowłose i pozbawione podszerstka (np. charty, pinczery, dobermany),
· psy o niskiej masie ciała lub wychudzone.
Gdzie szukać oznak odmrożeń?
Odmrożenia najczęściej dotyczą uszu, ogona, opuszek łap, okolic moszny oraz sutków. Należy zwrócić uwagę na:
· zblednięcie lub zasinienie skóry,
· pęcherze, które pojawiają się po ogrzaniu,
· oznaki bólu przy dotyku lub lizaniu określonych miejsc.
W przypadku podejrzenia odmrożeń lub hipotermii należy natychmiast przerwać spacer, zabrać psa do ciepłego pomieszczenia, dokładnie go osuszyć i stopniowo ogrzewać – na przykład przykrywając kocem. Bezwzględnie należy unikać gwałtownego dogrzewania (np. przez gorącą kąpiel czy suszarkę), ponieważ może to pogłębić uszkodzenia tkanek. W przypadku poważniejszych objawów konieczna jest natychmiastowa konsultacja weterynaryjna.
Bądź o krok przed zimowymi zagrożeniami
Świadomy opiekun wie, że bezpieczeństwo psa zimą to nie tylko ciepłe ubranie i krótsze spacery. To również:
· troska o odpowiedni mikroklimat w domu – by zapobiec przesuszeniu skóry i nawrotom chorób dermatologicznych,
· czujność wobec toksyn znajdujących się na drogach i chodnikach, takich jak płyn do chłodnic,
· umiejętność rozpoznawania pierwszych objawów wychłodzenia i odmrożeń.
Regularna pielęgnacja, odpowiedzialne podejście do spacerów oraz dbałość o szczegóły codziennej opieki mogą znacząco zwiększyć komfort i bezpieczeństwo psa w zimowych miesiącach. Warto pamiętać, że większość zimowych zagrożeń można wyeliminować dzięki prostej, ale systematycznej prewencji – zarówno w domu, jak i na zewnątrz.

